23.04.2017

Zabiegi oczyszczające na twarz



Zanieczyszczenia środowiska, stres czy nieodpowiednia dieta nie sprzyjają naszej cerze. Skóra nie jest w stanie poradzić sobie z samooczyszczaniem; powstają wypryski, zaskórniki i niedoskonałości. Cera nie oddycha, przyjmuje szary, niezdrowy koloryt, sprawia wrażenie zmęczonej i starzeje się szybciej. Dzisiaj podpowiem Wam, jaki zabieg będzie najlepszy do danej cery. Na czym polega i jakie daje efekty?


 Sposobów na oczyszczanie skóry jest wiele, podobnie jak typów cery. Osobiście, przed wykonaniem jakiegokolwiek inwazyjnego zabiegu, polecam konsultacje z kosmetologiem lub dermatologiem. Nie każda metoda będzie bowiem odpowiednia dla każdego. Coś co sprawdza się u mnie, niekoniecznie pomoże na Wasze dolegliwości. Dlatego jeżeli nadal nie wiesz co wybrać, zapraszam do lektury.

1. Mikrodermabrazja, nazywana również mikropeelingiem kontrolowanym, polega na łagodnym ścieraniu naskórka, warstwa po warstwie, aż do pożądanego poziomu, za pomocą diamentowych głowic z wykorzystaniem próżni. Ten zabieg oczyszcza skórę z wągrów, martwych komórek oraz ułatwia wniknięcie składników aktywnych. Jest przeznaczony dla osób z cerą problematyczną i zanieczyszczoną (tłusta, mieszana, trądzikowa).
Cena: ok. 200 zł.

2. Peeling chemiczny, czyli złuszczanie kwasami, to zabieg oczyszczający, podczas którego kosmetyczka aplikuje na skórę jedną lub kilka warstw kwasu, w celu kontrolowanego oparzenia chemicznego. Użyte podczas zabiegu kwasy posiadają czynne właściwości złuszczające, zmniejszają grubość przerośniętej warstwy rogowej naskórka i zapobiegają gromadzeniu się mas rogowych tworzących zaskórniki. Przez kilka dni od zabiegu skóra staje się bardziej napięta, po czym naskórek pęka i złuszcza się odsłaniając nową, świeżą warstwę.
Cena zabiegu: ok. 100 zł.

3. Peeling kawitacyjny (ultradźwiękowy) to zabieg, którego celem jest usunięcie nadmiaru sebum ze skóry, bakterii, martwych komórek naskórka oraz innych zanieczyszczeń. Pierwszym etapem zabiegu jest zwilżenie skóry. Następnie kosmetyczka rozprowadza za pomocą specjalnej szpatułki ultradźwięki. Zabieg jest odpowiedni dla każdego rodzaju skóry, nawet bardzo wrażliwej.
Cena: ok. 150 zł.

4. Maski oczyszczające - każdy salon kosmetyczny posiada w swojej ofercie szeroką gamę masek oczyszczających. Zazwyczaj podczas jednego zabiegu nakładana jest zarówno maska oczyszczająca, jak i odbudowująca czy nawilżająca. Ma to na celu zoptymalizowanie nieprzyjemnego uczucia ściągnięcia oraz wyciszenie i złagodzenie podrażnionej skóry.
Cena: od 150 zł. 


Jak skóra wygląda po zabiegach?

 Zwykle są to bardzo intensywne zabiegi, dlatego po ich zakończeniu cera nie wygląda zbyt wyjściowo. Nasze wypryski są bardziej uwydatnione, a zaczerwienienie utrzymuje się nawet do kilku godzin.


Przeciwskazania:

Warto zaznaczyć, że cera po zabiegu nie może być wystawiana na promienie słoneczne! Łatwo wtedy o przebarwienia skórne, dlatego kosmetolodzy bardzo często zalecają stosowanie filtrów przeciwsłonecznych.

 Jak często należy powtarzać zabieg?

Jest to kwestia bardzo indywidualna. Niekiedy wystarczy 1-2 zabiegi i skorygowanie nawyków pielęgnacji w domu, aby uzyskać trwałą poprawę. Innym razem zabieg należy powtarzać 1-2 razy w ciągu roku.

Pamiętajcie, że powstawanie zanieczyszczeń nie trwa jeden dzień, pracujemy na nie często latami. Nie oczekujmy więc zlikwidowania problemu po jednej wizycie u kosmetyczki.  
Leczenie cery wymaga SYSTEMATYCZNOŚCI!


21.03.2017

Z mojego punktu widzenia - odżywka Coconut Oil od Cece of Sweden



Mglista i deszczowa pogoda to zdecydowany wróg naszych włosów! Nawet najbardziej idealnie wygładzone pasma, w tych dniach mogą puszyć się i wyglądać mało estetycznie. Dlatego zadbajmy o ich odżywienie i nawilżenie, szczególnie teraz kiedy nasze nakrycia głowy coraz częściej zostają w domowym zaciszu.


W ostatnich miesiącach miałam okazję testować nawilżająco-odbudowującą odżywkę na bazie oleju kokosowego firmy Cece of Sweden.
Marka oferuje profesjonalne kosmetyki do włosów, które znajdziemy nie tylko w salonach fryzjerskich, ale również w niektórych drogeriach w całej Polsce. I mimo, iż firma działa na polskim rynku już od przeszło 21 lat, dotychczas była mi ona zupełnie nieznana - pewnie dlatego, że Cece of Sweden specjalizuje się w kosmetykach do koloryzacji włosów bez amoniaku.
 Dopiero w zeszłym roku w ofercie firmy pojawiły się kosmetyki pielęgnacyjne HELLO NATURE.


HELLO NATURE to w sumie trzy zestawy składające się z duetów w postaci szamponu i odżywki:  

* Seria z kawiorem - wzmocnienie i odżywienie,
* Seria z olejkiem marula - miękkość i połysk,
* Seria z olejkiem kokosowym - ochrona i odbudowa.

Wszystkie te produkty mają jednak wspólną cechę: są inspirowane naturą i zawierają nawet do 93% składników pochodzenia naturalnego!



Odżywka, którą posiadam zawiera aż 5 drogocennych olejków. Substancje, które niechętnie widujemy w kosmetykach, znajdują się dopiero na szarym końcu:

* Aqua - woda,
* Cetearyl Alcohol - emolient, który chroni włosy przed utratą wody,
* Glycerin - gliceryna,
* Dimethicone - silikon wygładzający i nabłyszczający włosy,
* Stearmidopropyl Dimethylamine - zastępuje silikon i jest pozyskiwany z oleju rzepakowego,
* Behentrimonium Chloride - substancja aktywnie myjąca, ułatwia rozczesywanie, wygładza włosy,
* Quaternium-87 - składnik pozyskiwany z warzyw. Do jego głównych zadań należy nadanie włosom blasku i objętości,
* Cocos Nucifera (Coconut) Oil - olej kokosowy,
* Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil - olej ze słodkich migdałów,
* Argania Spinosa Kernel Oil - olej arganowy,
* Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil - olej jojoba,
* Macadamia Ternifolia Seed Oil - olej makadamia,
* Tocopheryl Acetate - estrowa forma witaminy E, antyoksydant,
* Panthenol - prowitamina B5, humektant. Działa przeciwzapalnie i nawilżająco,
* Ceteareth-20 - emulgator,
* Isopropyl Alcohol - zaliczany do ,,złych alkoholi",
* Propylene Glycol - humektant,
* Phenoxyethanol - substancja konserwująca,
* Ethylhexylglycerin - konserwant pochodzenia naturalnego,
* Citric Acid - kwas cytrynowy,
* Parfum (Fragrance) - zapach,
* Benzyl Alcohol - zaliczany do ,,złych alkoholi",
* Hydroxycitronellal - składnik kompozycji zapachowej.

 

I właściwie na tym mogłabym poprzestać, ale przecież to działanie jest najbardziej pożądanym wyznacznikiem każdego produktu.


No właśnie... Ta odżywka nie robi z włosami absolutnie NIC! Nie ma mowy o blasku, objętości, sypkości, czy miękkości włosów. Nawilżenia i odżywienia również nie zaobserwowałam. Włosy po jej użyciu są matowe i szorstkie, a do tego dość mocno splątane. Na początku myślałam, że jest to kwestia złego użytkowania, ale po wielu próbach i różnych metodach aplikacji dochodzę do wniosku, że ten produkt to zwyczajny bubel. Bubel, który obciążał moje włosy i sprawiał, że wyglądały one gorzej z odżywką niż bez.
Czy polecam? Niekoniecznie, choć doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że efekt końcowy jest kwestią indywidualną.

Pojemność: 300 ml.
Cena: ok.19 zł.



19.03.2017

04.03.2017r. - Kameralne spotkanie blogerek w Lublinie



Nie ma co ukrywać ---> statuetka blogerki miesiąca, będąca odzwierciedleniem podjętych w lutym działań, nie trafi w moje ręce. Regularnością bowiem nie grzeszyłam, ale co niezmiernie cieszy ---> wyświetlenia kilku z zaproponowanych wpisów, przerosły moje najśmielsze oczekiwania! 
Moja doba skurczyła się ostatnio do rozmiaru XS i wciąż czuję niedosyt! Ciągłe zmęczenie i brak snu daje o sobie znać coraz częściej, dlatego w Dzień Kobiet postanowiłam się nieco zrelaksować... :]
4 marca odbyło się kolejne spotkanie lubelskich blogerek urodowych. Takie imprezy pokazują, że blogowanie staje się coraz bardziej powszechne, a blogerki to jedna z większych grup reprezentujących media.


W towarzystwie zaprzyjaźnionych dziewczyn czuje się jak na spotkaniu z przyjaciółką. Myśli o pracy i problemach dnia codziennego znikają w mgnieniu oka za horyzontem. Na pierwszy plan wysuwa się zupełnie inna rzeczywistość... 
Ogromna pasja, połączona z radością tworzenia i przekazywania zdobytej wiedzy innym.



Spotkanie odbyło się w Coffee Factory w Tarasach Zamkowych. Bardzo klimatyczna kawiarnia, choć brakuje w nim miejsca na prywatną, niczym nie zmąconą rozmowę...




Było świetnie - w małym gronie, ale z pełnym pakietem atrakcji! :)
Wraz z uczestniczkami pomimo wielu różnic wiekowych, tematycznych i światopoglądowych udowodniłyśmy, że nie tylko jako blogerki, lecz także jako kobiety, bez trudu potrafimy się szanować, współpracować, pomagać sobie nawzajem oraz dzielić się doświadczeniem bez konkurencji i walki o dominację. Wykazałyśmy się dojrzałością i profesjonalizmem, a co najważniejsze - po raz kolejny uświadomiłyśmy sobie, że mijający czas nie zepsuje naszych niezwykle cennych relacji!