01.07.2014

Relacja z pobytu w Bonsai Spa w Lublinie!




Cześć kochane!

Obiecywałam Wam tą relację już w niedzielę, ale niestety na brak obowiązków ostatnio nie narzekam... Poza tym nie ukrywam, że streszczenie całego pobytu w kilku zdaniach zajęło mi mnóstwo czasu i przysporzyło dużo więcej trudu niż standardowy post.
Zacznijmy jednak od początku...

Instytut Bonsai to salon kosmetyczny, fryzjerski & Spa, który mieści się w Hali Globus przy ulicy Konrada Wallenroda 8. Jest to jeden z większych ośrodków rozrywki i sportu w Lublinie. 


Bonsai to wyjątkowe miejsce, w którym w atmosferze pełnej życzliwości i pozytywnej energii jesteśmy w stanie zadbać o swój wygląd i spokój ducha.
Wystrój miejsca od początku do końca jest utrzymany w stylu japońskim.


Nie zabrakło również drobnych akcentów, które pokazują, że dbałość o klienta jest tutaj na bardzo wysokim poziomie!


W ofercie Bonsai znajdziemy bardzo szeroką gamę zabiegów kosmetycznych, fryzjerskich oraz Spa indywidualnie dobranych do naszych potrzeb.


Co miesiąc są również korzystne promocje:


Spośród zabiegów na szczególną uwagę zasługują te, które przybierają charakter rytuałów - podczas ich wykonywania personel dba o to, abyśmy skutecznie odprężyli ciało i ukoili zmysły. 
Ja po długiej konsultacji z Panią Anią - kosmetolog i wizażystką, zdecydowałam się na innowacyjny peeling kojowo-mlekowy z aktywną witaminą C.


Peeling kojowo-mlekowy - co to takiego?

Promienie słońca, poza ciepłem, niewątpliwym rozluźnieniem, opalenizną i zwiększoną dawką witaminy D w organizmie, niosą ze sobą również ryzyko odsłonięcia zmian pigmentacyjnych i przebarwień skóry. Z problemami tego typu spotykamy się bardzo często w okresie urlopowym i powakacyjnym. Nie ukrywam, że moje zmiany dotyczą również przebarwień potrądzikowych.
Do zabiegu zastosowano kosmetyki z serii Image Skincare:


Składniki aktywne: 

- 50% kwas mlekowy - odpowiada za biochemiczne złuszczenie rogowej warstwy naskórka
- 15% kwas kojowy - hamuje nadmierną melanogenezę (tworzenie zmian barwnikowych, przebarwień)
- wyciąg z mącznicy lekarskiej - patrz punkt wyżej :)



Zabieg z aktywną witaminą C - co to takiego?

Jest to pielęgnacyjny zabieg, przeznaczony dla każdego typu cery, zwłaszcza zmęczonej, zszarzałej, suchej, zwiotczałej, pozbawionej blasku, dla cery palacza, a także dla cery naczyniowej.
Ma na celu dostarczenie skórze dużej dawki witaminy C, która jest niezbędna w procesie powstawania głównego włókna skóry - kolagenu, poprawia mikrokrążenie skórne przez uszczelnianie naczynek krwionośnych oraz delikatnie rozjaśnia i dodaje cerze blasku.



Jak wyglądał przebieg mojego zabiegu?

1. Wywiad z Panią kosmetolog (przebyte choroby, kwestie opalania, antykoncepcji, demakijażu, itp.)
2. Dokładny demakijaż.

Trzy warstwy nałożone w odstępie 10 min.:
a) Peeling kojowo-mlekowy + masaż twarzy.
b) Aplikacja serum z witaminą C.
c) Nałożenie alginatowej maski bogatej w witaminę C.

3. Dokładne oczyszczenie twarzy.
4. Nałożenie kremu z wysokim filtrem.

Niestety nie byłam w stanie zrobić Wam zdjęć w trakcie zabiegu ponieważ był on wykonywany również na powiekach, co oznacza, że przez cały czas trwania seansu musiałam mieć zamknięte oczy. Ponadto Salon zaoferował mi również gratisową maskę nawilżającą na dłonie. Odnowa była więc prowadzona wielobiegunowo :)
Całości towarzyszyła oczywiście nastrojowa muzyka i blask świec.


Efekty końcowe:

Twarz po zabiegu była lekko zaczerwieniona, a wszelkie zmiany skórne mocno zaakcentowane.


Po jakiś dwóch godzinach wszystko wróciło jednak do normy. Skóra stała się rozjaśniona, ujędrniona, nawilżona i pełna blasku. Drobne krostki i zaskórniki uległy zagojeniu lub wchłonięciu.



I jak? Podobała Wam się moja relacja?? 
A może macie ochotę zajrzeć do kolejnych lubelskich salonów kosmetycznych?


10 komentarzy:

  1. Bardzo ładnie tam jest! I miałaś ciekawy zabieg wykonany :)

    OdpowiedzUsuń
  2. W czasie studiów wiele razy tamtędy przechodziłam i bardzo ciekawił mnie ten salon :) Teraz widzę, że i w środku wygląda świetnie :) I jaka szeroka oferta zabiegów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow, jaka karta zabiegów! Fajna relacja, zawsze interesowały mnie takie zabiegi i chętnie się im przyglądam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam takie wpisy zwłaszcza że poszukuję cały czas jakichś nowych miejsc

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem masażystką i marzy mi się taki zakład <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba każda z nas marzy o pracy w takim zakładzie. Nawet na recepcji :D

      Usuń
    2. o tak ;) recepcja to dobry przedsionek wiedzy ... na początek ;)

      Usuń