23.09.2014

Hit czy bubel?



Do napisania recenzji o odbudowującej odżywce do rzęs firmy Biogena robiłam już kilka podejść, ale niestety... chyba nawet czas nie podziałał na jej korzyść i tak na prawdę do tej pory nie mam o niej jednoznacznej opinii...


Producent obiecuje, że preparat ma zlikwidować 5 oznak zniszczonych i osłabionych rzęs:


A wszystko to za sprawą nowoczesnej formuły opartej na nowoczesnych składnikach aktywnych:

- Widelah - innowacyjny składnik, który intensywnie wzmacnia włókno i mieszek włosa, regenerując go od nasady, aż po końce.
- Keramimic 2.0 - odtwarza sekwencje peptydów warstwy korowej i rdzenia włosa, co pozwala odbudować osłabione miejsca w jego strukturze.
- Ekstrakt ze świetlika - działa przeciwzapalnie i kojąco na okolice wokół oczu.
- D-panthenol - intensywnie nawilża, skutecznie łagodzi podrażnienia, chroni wrażliwą skórę oraz błony śluzowe, wpływa korzystnie na strukturę włosa.


Pełny skład: 

Aqua, Propylene Glycol, Glycerin, Panthenol, Polyacrylate-13, Polyisobutene, Polysorbate 20, Biotinoyl Tripeptide-1, Hydrolyzed Caesalpinia Spinosa Gum, Caesalpinia Spinosa Gum, Euphrasia Offcinails Extract, Laurdimonium Hydroxypropyl Hydrolyzed Keratin, Alcohol, Ethyl Ester of Hydrolyzed Silk, PEG-8, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Ascorbic Acid, Citric Acid, DMDM Hydantoin, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Disodium EDTA.


Opakowanie/aplikacja:

Odżywka znajduje się w plastikowym opakowaniu, typowym dla tuszy do rzęs lub błyszczyków. Końcówka w formie pędzelka przypomina zaś eyeliner. Jest to bardzo wygodne, ale nie do końca higieniczne rozwiązanie... 


Pojemność: 7 ml.
Cena: ok. 32 zł.
Dostępność: apteka/apteki internetowe.


I w tym momencie chciałabym opisać cudowne działanie odżywki, wstawić zdjęcia z oszałamiającym efektem końcowym, ale niestety... Nie tym razem i nie w tym poście...
Dlaczego??
Pomimo kilku prób stosowania Biogeny, moje oczy i tak nie polubiły się z tym produktem. Za każdym razem mocno łzawiły. Poza tym zaraz po aplikacji mocno bolały mnie okolice powiek, uczucie to, przypomniało mi reakcję na odżywkę do paznokci Eveline 8w1, postanowiłam więc definitywnie zrezygnować z kuracji!
Trudno powiedzieć, co wywołało u mnie taką niepożądaną reakcję, ale w tak wrażliwych obszarach jak okolice oczu, nie warto eksperymentować...


A Wy miałyście z nią do czynienia?? Jaka jest Wasza opinia na temat tego wynalazku??



22 komentarze:

  1. Nie używałam nigdy takich produktów, ale jakoś nie jestem przekonana, bałabym się, że stanie się to samo co u Ciebie:(

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda, że Twoje oczy tak na nią zareagowało.. może gdyby nie to, to fajnie by się sprawdziła? ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. moje rzęsy wyglądają dość ok, więc nie używam takich produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cena w porównaniu z innymi tego typu odżywkami jest bardzo niska. Szkoda tylko ,że tak negatywnie na Ciebie zadziałała.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja testowałam INVEO - Hypoalergiczne serum stymulujące wzrost rzęs. Nic nie szczypie, nie podrażnia oka. Za to plus. Rzęsy wzmocniły się, nie wypadały, była różnica na plus, choć nie jakaś spektakularna. Ale produkt oceniam pozytywnie, choć cudów nie ma się co spodziewać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam INveo w swoich zapasach. Zobaczymy jak się sprawdzi...

      Usuń
  6. Coś musiało mocno nie podpasować Twoim oczom.. no cóż, zdarza się...

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda,że nie przyniosła porządnego efektu

    OdpowiedzUsuń
  8. Szkoda, że nie sprawdziła się u Ciebie:(

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie strasznie podrazniła oczy.

    OdpowiedzUsuń
  10. ja zrezygnowałam z takich kuracji bo większość mnie uczulała i masz racje nie można eksperymentować na oczach

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie znam, ale nie przepadam za różnego typu odzywkami do rzęs

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie przepadam ale ciekawość wygrala...

      Usuń
  12. Ja nie lubię tych wszystkich super odżywek i nie eksperymentuje , masz rację to są mega wrażliwe okolice ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. O jejku szkoda że tak były efekty ;( Ajć pamiętam ten ból po odżywce Eveline ;/

    OdpowiedzUsuń
  14. Oj niedobrze, że oczy łzawią i swędzą. Ja jeszcze swojej nie wypróbowałam, ale trzeba uważać.

    OdpowiedzUsuń
  15. Dobrze, że odstawiłas ten koszmar kat. Nie ma co ryzykować!

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie miałam styczności i chyba nie chcę ich poznawać ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. nie znam tego kosmetyku,ale teraz wiem że jak coś będę go omijać z daleka ;)

    OdpowiedzUsuń