28.12.2014

Kolorowe mydełka handmade



Nazywam się Magda i jestem uzależniona od mydeł glicerynowych!


Te kolorowe kostki to moja słabość od kiedy pamiętam!
Nie tylko ładnie wyglądają, ale też cudownie pachną i dobrze się pienią! W swojej kolekcji mam głównie mydła z Organique i Starej Mydlarnii, jednak jak na blogerkę przystało, lubię testować też wszelkie nowości. :)
Ostatnio dzięki uprzejmości Pani Pauliny z Argovia handmade miałam możliwość wypróbowania jej nastrojowych wyrobów.
Wszystko było jednak tak pięknie zapakowane, że aż szkoda było to rozpakowywać.



W środku znajdowały się istne cuda, które doskonale nadawałyby się na prezent dla małej dziewczynki!



W liście dołączonym do paczki przeczytałam, że kolorowe serduszka, kwiatuszki i kółeczka miały pachnieć ananasem, gumą balonową i truskawkami. Niestety... mydełka były zachęcające tylko z nazwy... Zapach okazał się bowiem słabo wyczuwalny, wręcz znikomy...

Nie łatwe okazało się też użytkowanie mydeł... Zbyt małe kosteczki wyślizgują się z dłoni i trudno je utrzymać w ryzach.



Jeśli chodzi o pianę, jest ona uzależniona od rodzaju mydła. Te czerwone pieniły się bardzo mocno, te żółte dla odmiany słabiej.



Takie maleństwo starcza na kilka dni intensywnego użytkowania.


Reszta mydełek tworzy w tym czasie pięknie wyglądającą łazienkową kompozycję.



13 komentarzy:

  1. mam dwa mydełka z Organique i pachną niesamowicie ale juz troszke gorzej sprawuja się jesli chodzi o mycie ;/

    OdpowiedzUsuń
  2. ja takie maleństwa daje właśnie moim siostrzenicom :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Niby fajne ale nie funkcjonalne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Hahaha w miniaturce myślałam, że to ciasteczka :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakie one ładne. Chyba szkoda byłoby mi ich użyć hah :)

    borenium.blogspot.com [klik]

    OdpowiedzUsuń
  6. urocze są takie mydełka :) nawet jako dekoracja ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne. Ale ja nie lubię mydelek w kostkach

    OdpowiedzUsuń
  8. slodkie ;)) fajne na jakies ywjazyd ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wyglądają ślicznie, pięknie wyglądałyby w łazience, a i przy okazji byłyby praktyczne.

    OdpowiedzUsuń
  10. Te małe wyglądają jak 'żelki' ;P

    OdpowiedzUsuń
  11. nie da się przejść obojętnie obok takich wspaniałości ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. wyglądają pięknie :) ja takie "bajeranckie" mydełka kupuję dla córeczki :)

    OdpowiedzUsuń