07.07.2015

Ibiza - wyspa nie tylko z photoshopa



Na początek dom o ścianach w kolorze irchy, który kiedyś mieścił gospodarstwo, a dziś hotel i bar serwujący niesamowity wybór szampanów.
Dalej ogród...
Najpierw japoński, gdzie pod ogromnymi liśćmi bananowców stoją królewskie łoża osnute kotarą tiulu... Przez sad pomarańczowy, gdzie pomiędzy owocami z gałęzi zwisają designerskie białe lampiony...
Basen, sala do jogi, legowiska pełne poduch, wygodne kanapy...
Doskonała oaza stworzona do relaksu w dzień i szaleństwa podsyconego głośnym beatem w nocy!
Ale w końcu jesteśmy na IBIZIE!
 Wyspie, na której trwa niekończąca się zabawa! 


 Ale jak właściwie pachną te egzotyczne klimaty??

Spróbuję to przeanalizować biorąc na celownik żel pod prysznic z czerwoną herbatą, minerałami z Morza Martwego i magnezem mojego chłopaka Ibiza Rooibos  
od Bingo Spa:


Kosmetyk znajduje się w dużej plastikowej butelce, z wygodnym aplikatorem zapinanym na klik.


Jego konsystencja jest bardzo gęsta, a swym kolorem przywołuje na myśl lazurową taflę Morza Śródziemnego. 


 Nuty zapachowe również są utrzymane w tropikalnych klimatach.
 Dominującym składnikiem są tutaj cytrusy, które doskonale odświeżają i pobudzają mężczyzn do działania!


Skład: Aqua, Sodium Laureth 2 Sulfate, Sodium Sosecylbenzenesulfonate, Sodium Chloride, Cocamide DEA, Citric Acid, Magnesium Sulfate, Camelia Sinensis Extract, Aspalathus Linearis Extract, Acorus Calamus Extract, Dead Sea Salt, Propylene Glycol, Parfum, OMOM-Hydantoin, Methylchloraisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Cl 42080.

Co do właściwości żelu jesteśmy bardzo pozytywnie zaskoczeni!
Kosmetyk dobrze się pieni i świetnie oczyszcza skórę!
Jedynym minusem na jaki zwróciliśmy uwagę, jest kwestia jego przeznaczenia. 
Żel jest dawką orzeźwienia dla umęczonego ciała, ale nie dla włosów. 
Mi osobiście taka formuła nie przeszkadza, jednak w przypadku mężczyzn nie jest to zbyt wygodne rozwiązanie. Z doświadczenia wiem, że wolą oni używać jednego kosmetyku do wszystkiego, tzw. 3w1. :)


Cena: ok. 7-10 zł./500 ml.


7 komentarzy:

  1. Gdyby nie zdjęcie z boku, to nie wiedziałabym gdzie jestem :D Lubię produkty Bingo, tego akurat nie znam :p

    OdpowiedzUsuń
  2. ja też lubię żele Bingo Spa ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie lubię ich żel ;/ miałam chyba z 10 i 11 na pewno nie kupię ;/

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam jeszcze ich żeli :) Ten ma piękny kolorek :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Hahahah po tytule posta myślałam,że będzie opisana wyspa :D
    Ciekawy post :)

    OdpowiedzUsuń