04.08.2015

NOWOŚĆ od Joanny! Odżywczy krem do rąk z gliceryną i oliwą z oliwek



Dla wielu osób krem do rąk wciąż nie jest kosmetykiem pierwszej potrzeby, który powinien być stosowany regularnie.
A przecież dłonie to nasza wizytówka!
 Na ich podstawie jesteśmy w stanie określić wiek i tryb życia danej osoby.
Dlatego, aby nasza skóra wyglądała na nawilżoną i zadbaną, nie zapominajmy o codziennej pielęgnacji!

Wybierając idealny krem do rąk musimy ustalić, czego tak naprawdę od niego oczekujemy? Bardzo często bywa tak, że nie znamy właściwości niektórych substancji i dlatego nasz wybór nas nie satysfakcjonuje.
Oczywiście substancji występujących w kremach do rąk jest całe mnóstwo i nie sposób nauczyć się ich wszystkich na pamięć, ale poznajmy chociaż te główne.

W małym niezbędniku z Joanny składnikami wiodącymi są:

1. Oliwa z oliwek - zwalcza suchość i pierzchnięcie. Sprawia, że skóra staje się miękka i nawilżona, a kruche i łamliwe paznokcie mocne i wzmocnione.

2. Gliceryna - łagodzi podrażnienia skóry i przyspiesza jej regenerację. Posiada właściwości ochronne i odżywcze.
Warto jednak zaznaczyć, że w każdej poważnej książce kształtującej kosmetologów przeczytacie, iż gliceryna oprócz wyżej wymienionych zalet, ma również swoje wady!
 Powoduje odwodnienie, wysuszenie, a nawet popękanie naskórka!
Od czego więc zależy jej działanie?
Od stężenia w danym kosmetyku!

Stężenie od 3 do 25 % - nawilża naskórek, chłonie wodę i wiąże ją w warstwie rogowej na 24h.

Stężenie od 30 do 40% - przynosi większe szkody niż korzyści!

Wcale nie jest więc dobrze, jeżeli gliceryna znajduje się wysoko w składzie kremu do rąk... A tym bardziej jeżeli tuż za nią umieszczono alkohol!

Aqua,  Glycerin, Glyceryl Stearate SE, Cetearyl Alcohol, Isopropyl Myristate, Dimethicone, Caprylic/Capric Triglyceride, Phenoxyethanol, Propylheptyl, Caprylate, Sodium Polyacrylate, Olea Europaea Fruit Oil, Olea Europaea Oil Unsaponifiables, Caprylyl Glycol, Citric Acid, Parfum, Alpha-Isomethyl Ionone, Citronellol, Geraniol, Hexyl Cinnamal, Butylphenyl Methylpropional, Limonene, Linalool.

 Dla waszej informacji, większość produktów do rąk (a w szczególności tych z serii zimowej) opiera się właśnie na glicerynie! :/


Kolejna kwestia, która mnie zastanawia to nazwa. 

Krem odżywczy, to krem, który jest wzbogacony w witaminy A i E, a jego głównym zadaniem jest zapobieganie wysuszeniu dłoni!
 Spójrzcie jeszcze raz na skład. Czy tylko ja zauważam tutaj jakąś nieścisłość??


 Opakowanie: standardowa miękka tubka, o pojemności 50 g., zamykana na klik. Prosta w użytkowaniu, idealna do kobiecej torebki.

Aromat: absolutnie nie ma nic wspólnego z oliwką! 
Przypomina mi raczej zapach kremu Nivea.
Delikatny, nie przytłaczający, utrzymuje się na skórze ok. godz. po aplikacji.

Konsystencja: gęsta, mało treściwa, ale jakże wydajna. 
Po kontakcie ze skórą krem zamienia się w wodnistą ciecz, która absolutnie nie odżywia naszych dłoni.
Pozostawia jedynie na skórze lekki, klejący się film, który nazwałabym krótkotrwałym nawilżeniem powierzchownym...



Krem w żaden sposób mnie nie zachwycił. 
Zużyję go na co dzień, bo staram się nie wyrzucać dobrych kosmetyków.
Jednak na noc zakupię coś zdecydowanie silniejszego!
 

Cena: ok. 2-3 zł.



23 komentarze:

  1. Szkoda że sie nie sprawdził, nawet na dobry krem do rąk jest cięzko trafić...

    OdpowiedzUsuń
  2. całkowicie się z Tobą zgadzam, że dłonie są naszą wizytówką
    ich miękkość i stan paznokci jest bardzo ważny zwłaszcza dla nas kobiet!
    Ja osobiście robię sobie parę razy w tygodniu peeling i maseczki
    mam fajny zestaw z mary kay, z którego jestem zadowolona i do tego brzoskwiniowy zapach,
    który wprost uwielbiam :)
    świetna recenzja, dziękuję!

    Widzę, że prowadzisz bardzo miły dla oka blog, świetna robota!
    Może zaobserwujemy,by z łatwością do siebie wracać ?
    Daj mi znać a ja szybciutko się odwdzięczę,
    a póki co czekam z niecierpliwością na kolejne recenzje!

    udanego dnia pełnego inspiracji :**

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie lubię jak zapach długo sie utrzymuje. Kremu używam tylko na noc więc potrzebuje porządnego :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda, że się nie sprawdził..

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja używam kremu do rąk z Avonu kakaowego :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wolę kremy, których zapach się nie utrzymuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. hej, czy były już wyniki konkursu?

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam go w wersji ogórkowej. Nie jest najgorszy, jako krem na szybko w ciągu dnia sprawdza się dobrze :) http://cherryskyblogg.blogspot.com Zapraszam :)
    Obserwuje :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie przepadam za Joanną. Miałam kilka produktów - szampon i odżywka miodowe nie działają a szkodzą... Kremy są przeciętne.

    OdpowiedzUsuń
  10. moim ulubieńcem jest tołpa, serum wygladzające

    OdpowiedzUsuń
  11. raczej go nie kupię aa uwielbiam kremy do rąk

    OdpowiedzUsuń
  12. szkoda, że nie przypadł CI do gustu, ja od kremów do rąk za wiele nie wymagam bo akurat tej partii skóry nie mam przesuszonej i od dłuższego czasu używam z bebeauty z biedronki jest spoko :) zostaję na dłużej, obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ojjjj tłuste,lepkie filmy to omijam szerokim łukiem . Moje dłonie wymagają bardzo mocnego nawilżenia a nie tylko" powierzchniowego "

    OdpowiedzUsuń
  14. Oj nie , kremów do rąk takich typowo glicerynowych nie lubię a już absolutnie nie mają racji bytu u mnie kremy które tak jak to opisałaś zamieniają się w wodnistą substancję na dłoniach .Na pewno nie kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Szkoda, że się nie sprawdził. Od dłuższego czasu szukam dobrze nawilżającego kremu do rąk, który się wchłania i nie pozostawia tej okropnej, tłustej zewnętrznej warstwy. No cóż muszę szukać dalej :)
    Pozdrawiam ♥
    http://princessdooomiii.blogspot.com - klik♥

    OdpowiedzUsuń
  16. A myślałam, że będzie lepszy:(

    OdpowiedzUsuń
  17. Za tą cenę przynajmniej nie szkoda :)

    OdpowiedzUsuń
  18. mi w sumie jakoś tam gliceryna, czy nawet parafina w kremach do łapek krzywdy nie robi

    OdpowiedzUsuń
  19. Szkoda, że krem jest taki słaby. Muszę więcej poczytać o tej glicerynie, bo sama już czasem tego wszystkiego nie kumam. Staram się ogarniać te składy, ale tyle jeszcze nauki przede mną . :)
    Magda zauważyłam, że zapytałaś na blogu Kaśki czemu nikt nie pokazuje efektu mgiełki Eveline? :) Znam odpowiedź, bo go nie ma. U mnie przynajmniej nie było... Jak chcesz to sobie zerknij, ja akurat pokazałam zdjęcia przed i po, gdzie różnica jest drastycznie minimalna. Bubel z tej mgiełki i rajstop przynajmniej u mnie. :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmmm... musiał mi ten post gdzieś umknąć... ale na pewno na niego zerknę!

      Usuń
  20. Opakowanie kusi do zakupu, szkoda tylko że w środku nie ma nic wartościowego :)

    OdpowiedzUsuń
  21. dla mnie pewnie też byłby zbyt słaby. mam wymagające dłonie, które bardzo łatwo się przesuszają

    OdpowiedzUsuń