27.08.2016

New obsession: Clean Cotton Yankee Candle



Zamknijcie oczy i wyobraźcie sobie piękny, letni dzień. Mamy poranek, rosa jeszcze nie do końca wyschła, ale Wy już wynosicie śnieżnobiałe pranie. Rozwieszacie na sznurkach i wracacie do wysprzątanego mieszkania, ze świeżo upiętymi firankami. W pokoju sączy się przyjemny, rześki zapach powietrza i ulubionego proszku do prania. Siadacie, bierzecie filiżankę z jeszcze ciepłą kawą w środku i odpoczywacie... To jest czas dla Was... 


Dlaczego mój dzisiejszy wpis zaczęłam od zdawać by się mogło wyidealizowanego opisu idealnego poranka w domku na wsi? Bo chyba tylko w taki sposób mogę przedstawić mój dzisiejszy zapach od Yankee Candle.

Opis produktu:
Świeca z rześkiej linii zapachowej Yankee Candle Classic.
Waga: 623g 
Czas palenia: 150 godzin
 Wyczuwalne aromaty: świeże pranie, morska bryza, kwiaty oraz cytryna.
Clean Cotton to zapach subtelny i delikatny, kojarzący się ze świeżym praniem rozwieszonym na sznurku w letni, słoneczny dzień. Aromat niby banalny, ale jakże genialny! Natychmiastowo wprowadza do mieszkania aurę czystości wraz z rześkim powiewem świeżego powietrza.
Kwintesencja świeżości i esencja ulotności - trudnej do opisania, niemożliwej do schwytania...
 
 
Minus mojej nowej znajomości widzę tylko jeden - ogromny słój, którym obecnie się cieszę kosztuje 99 zł. Powiedzmy sobie szczerze - to bardzo dużo jeśli chcielibyśmy palić świecę codziennie. :[

7 komentarzy:

  1. Bardzo lubię ten zapach, szkoda rzeczywiście, że cena jest taka wysoka :<

    OdpowiedzUsuń
  2. Ceny słoiczków od YC są przytłaczające...

    OdpowiedzUsuń
  3. zapach z gatunku "moich" - ostatnio w takich właśnie gustuję :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Brzmi ciekawie, zapraszam do mnie :)

    http://paula57.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń