01.12.2016

Szczoteczka Philips Sonicare HX6971/33



Ostatnie lata przyniosły nam ogromny postęp w każdej dziedzinie życia, poczynając od naszej codziennej diety, a na zaawansowaniu technologicznym kończąc. Jeszcze do niedawna kasety magnetofonowe i telefony stacjonarne robiły na wszystkich ogromne wrażenie. Dzisiaj są one nie tyle codziennością, co zamierzchłymi czasami, o których już nikt nie chce pamiętać. Co zatem dominuje w XXI wieku? Zdecydowanie technika cyfrowa i fale radiowe! I to właśnie o nich, w kontekście naszej jamy ustnej, porozmawiamy w dzisiejszym poście.

Czy da się zrewolucjonizować tak błahą i podstawową czynność, jaką jest mycie zębów? Okazuje się, że TAK! Prowadzone na przestrzeni lat badania licznych naukowców potwierdziły ogromny wpływ fal dźwiękowych na nasze uzębienie. Potwierdzono, że żadna z dotychczas zastosowanych metod, nie pozwoliła na tak inwazyjne, a jednocześnie łagodne i delikatne oczyszczanie powierzchni szkliwa! Dlatego też od 1990 roku ultradźwięki zostały dopuszczone do szczoteczek!


Czym są szczoteczki soniczne (ultradźwiękowe)?

Szczoteczka soniczna to nic innego, jak udoskonalona, unowocześniona wersja szczoteczki elektrycznej. 
Na czym polega jej główna różnica?
Szczoteczka soniczna jest zdecydowanie delikatniejsza i łagodniejsza. Myje zęby ruchem wymiatająco-pulsującym (a nie jak większość uważa ruchem rotacyjnym/obrotowym!), dzięki temu nie uszkadza się szkliwo i nie dochodzi do uszkodzeń dziąseł. Jej działanie opiera się głównie na fali dźwiękowej, która wprowadza końcówkę szczoteczki w drgania/wibracje. Nie będę ukrywać, że przy moich wiecznie krwawiących dziąsłach, takie rozwiązanie jest prawdziwym wybawieniem!

Porównajmy zatem jej działanie i efektywność:

Zwykła szczoteczka elektryczna wykonuje od około 5 600 do 8 800 ruchów/obrotów na minutę. 
Większości potencjalnych konsumentów wydaje się, że ta liczba jest bardzo wysoka. Otóż są oni w poważnym błędzie! 
Od 1992 roku firmy elektryczne zaczęły prześcigać się w produkcji szczoteczek sonicznych na skalę światową! I tylko nieliczni klienci zwrócili uwagę na ich zdecydowanie lepsze działanie! Nowsza wersja szczoteczki wykonuje bowiem od około 31 000 do 96 000 ruchów pulsacyjnych na minutę!!! Niezwykle trudno wyobrazić sobie takie statystyki, prawda? W efekcie tak dużej częstotliwości drgań włókien, w naszej jamie ustnej dochodzi do tzw. kawitacji (rezonansu ultradźwiękowego), czyli przemiany cieczy w gaz lub inaczej przenoszenie drgań przez wodę. Ten rodzaj zjawiska fizycznego jest często wykorzystywany podczas czyszczenia różnych powierzchni. Co to oznacza w praktyce? Mieszanina pasty do mycia zębów i naszej śliny tworzą tzw. ,,chmurę mikrobąbelków", które przesuwają się wzdłuż przedmiotu opływanego (w tym przypadku naszych zębów) i skutecznie docierają do przestrzeni międzyzębowych, niedostępnych dla klasycznych szczoteczek! Czas powstawania takiego pęcherzyka kawitacyjnego mierzony jest w tysięcznych częściach sekundy, a jego zanik jest jeszcze szybszy! Dlatego tak wiele osób słyszało uderzenie dźwiękowe, ale mało kto je zobaczył. Takie zjawisko możemy zaobserwować również w życiu codziennym, np. podczas lotu samolotu odrzutowego.
W efekcie końcowym szczoteczki soniczne usuwają aż siedem razy więcej płytki nazębnej od szczoteczek manualnych! Co więcej, usuwają one gromadzący się na zębach osad już z odległości 3-5 mm od końcówek włosia! Zaskoczyłam Was? Wcale się nie dziwię... Ja również nie mogłam uwierzyć w te dane, dopóki nie otrzymałam możliwości przetestowania szczoteczki sonicznej Philips Sonicare.
Podczas codziennego szczotkowania, nie jestem w stanie zauważyć tych wszystkich parametrów, które podałam Wam powyżej, ale na pewno różnica w czyszczeniu zębów jest diametralna!


Działanie antybakteryjne - ważne!

Liczne doświadczenia przeprowadzane w ośrodkach badawczych na całym świecie (głównie w Tokyo) wykazały, że łańcuch bakterii, z których tworzy się płytka nazębna, po wystawieniu na działanie ultradźwięków, zostaje rozerwany! Ale to nie wszystko co mam Wam do przekazania! Najważniejszy jest fakt, iż raz oderwane bakterie, nigdy nie łączą się ze sobą ponownie! Co to oznacza w praktyce? Naruszone komórki nie są w stanie ponownie przekształcić się w płytkę nazębną!

Jak myć zęby szczoteczką soniczną?

Pierwszy kontakt ze szczoteczką soniczną niestety ale może wywołać w nas lekkie przerażenie i niechęć. Większość osób nie przyzwyczajonych do czyszczenia zębów falami ultradźwiękowymi kompletnie nie zdaje sobie sprawy z tego, że zabieg ten jest połączony z pewnym dyskomfortem. Nie zrozumcie mnie źle - nie mówię tutaj o bólu, ale o specyficznym łaskotaniu połączonym ze wspomnianą już wcześniej ,,chmurą mikrobąbelków". Osobom bardziej wrażliwym ten proces może przypominać wizytę u stomatologa, aczkolwiek w tym przypadku jest ona w 100% bezbolesna!
Warto jednak pamiętać, że podczas mycia zębów szczoteczką Sonicare nie powinniśmy wykonywać żadnych dodatkowych ruchów, tak jak w przypadku szczoteczek manualnych! Szczoteczki soniczne same wytwarzają ruch wymiatający! Wystarczy tylko ustawić główkę szczoteczki włosiem w stronę zębów, najlepiej pod kątem 45 stopni i powoli czyścić nasze uzębienie. :)

Drugą główną zaletą, która jest ściśle powiązana ze zjawiskiem kawitacji, jest oczywiście skrócony czas mycia zębów. Szybkość powstawania pęcherzyków zdecydowanie przyspiesza naszą codzienną higienę osobistą do maximum! Przyznacie, że w obecnych czasach takie udogodnienia, są jak najbardziej mile widziane, prawda?

Skoro różnice pomiędzy szczoteczką elektryczną a szczoteczką soniczną mamy już omówione, przejdźmy zatem do omówienia parametrów technicznych mojego konkretnego modelu Philips HX6971/33.



 Ten model szczoteczki Sonicare jest wyposażony w unikalną funkcję Easy-start (doskonała opcja dla początkujących). Funkcja ta stopniowo zwiększa moc podczas pierwszych 14 szczotkowań. Ważne jest, aby każdy etap trwał jednak co najmniej 1 minutę!

Tryby szczotkowania:

1. Clean - tryb standardowy używany do codziennego czyszczenia zębów.
2. White - dwie minuty pracy w trybie Clean oraz 30 dodatkowych sekund pracy w trybie White.
3. Massage - jest to tryb delikatnej stymulacji dziąseł.

Schematy szczotkowania: 

a) Go Care - 1-minutowy cykl szczotkowania w trybie Clean stosowany w celu szybkiego czyszczenia. Sygnał dźwiękowy funkcji Quadpacer jest emitowany w 15-sekundowych odstępach.
b) Max Care - 3-minutowy cykl szczotkowania łączący w sobie tryb Clean i tryb Massage, stosowany w celu dokładnego wyczyszczenia jamy ustnej. Schemat obejmuje 30 sekund w trybie Clean i 15 sekund w trybie Massage w każdej z 4 części jamy ustnej. Sygnał dźwiękowy funkcji Quadpacer jest emitowany w 45-sekundowych odstępach.

* Zielony wskaźnik LED informuje nas o wybranym trybie lub schemacie.
Co to jest Quadpacer?
Jest to zegar, który co jakiś czas emituje sygnały dźwiękowe i na krótko się zatrzymuje, aby przypomnieć użytkownikowi o przesunięciu szczoteczki do kolejnej części jamy ustnej. Tak jak wcześniej wspomniałam Quadpacer emituje sygnały dźwiękowe w różnych odstępach czasu podczas całego cyklu szczotkowania.

Dodatkową opcją tego modelu jest również Smartimer - funkcja ta pozwala na samodzielne wyłączenie szczoteczki po zakończeniu cyklu szczotkowania, sygnalizując, że cykl został zakończony. Według mnie jest to świetna opcja dla zabieganych. Wychodząc z domu zawsze będziemy mieć pewność, że nasza szczoteczka jest wyłączona!




Dezynfekcja!
Szczoteczka Philips posiada również w zestawie stację dezynfekującą UV, która czyści główki szczoteczki po każdym ich użyciu. Warto jednak pamiętać, że światło UV jest szkodliwe dla oczu i lampa działa tylko przy zamkniętych drzwiczkach!
Czas trwania pracy stacji dezynfekującej wynosi 10 minut. Po tym czasie następuje automatyczne wyłączenie. 

UWAGA! 
Zarówno żarówka UV, jak i główki szczoteczki podlegają wymianie!


Moje wrażenia po dwutygodniowym testowaniu:

Przeczucia mnie nie myliły - Philips Sonicare okazała się prawdziwą rewolucją w mojej łazience! Nigdy bym się nie spodziewała, że różnica pomiędzy szczoteczką manualną, a szczoteczką soniczną może być tak znacząca! W krótkim czasie osiągnęłam efekt, o którym zawsze mogłam tylko pomarzyć! Zęby są jakby wypolerowane, a ich płytka nieskazitelnie gładka. 
Ogromnym zaskoczeniem, był dla mnie również fakt, iż wrażliwe dziąsła mojej jamy ustnej przestały krwawić praktycznie od pierwszego użycia szczoteczki! Nie ukrywam, że dla mnie jest to dość istotna kwestia, ponieważ walczyłam z tą przypadłością już od przeszło kilku lat!
Czy jestem zadowolona?
W 100%!

Cena: w zależności od sklepu ok. 550 zł.

14 komentarzy:

  1. Ja mam szczoteczkę elektryczną i też jestem zadowolona z niej ale taką też bym z chęcią wypróbowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawa recenzja :) Interesuje mnie jak taka szczoteczka sprawdziłaby się u mnie... :)

    OdpowiedzUsuń
  3. może kiedyś ja i taka sobie zakupie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja mam z oral-B ale taki stary model że uhuhu i planuje zakup nowej choć jeszcze nie wiem z jakiej firmy i który model :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Szczoteczki soniczne są genialne, świetnie oczyszczają zęby!

    OdpowiedzUsuń
  6. Również mam szczoteczkę soniczną Philips tylko starszy model i jestem bardzo zadowlona. Zdecydownie widać różnicę w czyszczeniu ząbków :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Podobno te szczoteczki sa najlepsze bo idealnie pojedynczo czyszcza kazdego zeba ale ja niestety nie mam tyle cierpliwosci aby myc sobie zeby taka szczoteczka. Robilam do niej kilka podejsc ale zostalam przy klasycznym rodzaju :) buziaki!

    http://caiawichowska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja mam najprostszą szczoteczkę soniczną Philips Series 2 bez róznych trybów czyszczenia oraz bez żadnej stacji dezynfekującej i nie widzę potrzeby wymiany na nowszy model. Ta szczoteczka jest rewelacyjna, nawet w tej nieskomplikowanej wersji. Świetnie oczyszcza zęby nie podrażniając. Masz z tym rację, bo i u mnie zmniejszyło się krwawienie dziąseł w trakcie używania, a także problemy z kamieniem nazębnym. Ja mam swoją szczoteczkę rok i nie zamieniłabym jej na żadną inną. To taka różnica w czyszczeniu zębów, jak używanie szczoteczki sonicznej do twarzy. To nawet ciężko wytłumaczyć, ale efekty są niesamowite.

    OdpowiedzUsuń
  9. Zaciekawiła mnie ta szczoteczka, fajny, innowacyjny produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cześć, chciałam Cię zaprosić na KONKURS/ROZDANIE na moim blogu!

    Do wygrania świetna nagroda! Na pewno umili Ci świąteczne wieczory, a może przyda się na prezent dla bliskiej osoby? :)

    KONKURS
    ALEXANDRAK-BLOG.BLOGSPOT.COM



    OdpowiedzUsuń
  11. merchandise and supplements which can be available in the market.there are numerous blessings of anti growing older supplement.http://www.healthsupreviews.com/neurocyclin/

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja wiem, że od Mikołaja dostanę szczotkę soniczną, ale nadal nie wiem jaką - może to będzie ta recenzowana przez Ciebie ;)

    OdpowiedzUsuń