14.01.2018

Oczyszczanie twarzy z Evree Magic Rose


Jeśli ktoś Cię zapyta, jaki kosmetyk chcesz zabrać ze sobą na bezludną wyspę - a będziesz mogła wybrać tylko jeden - zdecyduj się na olejek różany lub produkt, który zawiera go w swoim składzie!


Dawno, dawno temu... Kleopatra świeżymi różami nacierała ciało, gdy chciała dodać mu blasku, a przed miłosnymi spotkaniami kazała rozsypywać różane płatki na podłodze, by ich aromatem odurzyć kochanków. Greczynki masowały dłonie różami zerwanymi o świcie, Rzymianki wysuszone płatki wcierały w skórę przed kąpielą.
I trzeba przyznać, że wszystkie te kobiety, przez całe wieki, miały doskonałą intuicję. W róży jest bowiem wszystko, co cenne dla urody: afrodyzjakalne aromaty, tłuszcze i kwasy owocowe, składniki odmładzające, nawilżające, rozjaśniające i wzmacniające skórę.
W kosmetyce najchętniej wykorzystywana jest róża damasceńska - czyli właśnie ta, którą znały już starożytne Rzymianki. To z niej wytwarza się olejek różany.
 Co, oprócz pięknego zapachu, sprawia, że jest on tak ceniony w kosmetyce? Jego wszechstronność: pomaga skórom tłustym, trądzikowym, naczynkowym i suchym, chroni przed szkodliwym wpływem zanieczyszczonego środowiska i promieniowaniem UV, łagodzi oparzenia słoneczne, działa antybakteryjnie i przeciwzapalnie, lekko natłuszcza, nawilża, odmładza, stymuluje powstawanie kolagenu. A w dodatku jego zapach relaksuje, przywołuje piękne myśli i pozwala się rozmarzyć...



Co mnie skłoniło do zakupu oczyszczającego żelu Evree? Nie potrafię jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie... 
Doskonale wiecie, że nie należę do osób, które przywiązują się do danych kosmetyków. Lubię zmiany i jestem ciekawa nowości, dlatego też różany żel do mycia twarzy kupiłam pod wpływem impulsu.

Upiększająca seria Magic Rose, to nie tylko wyjątkowy, subtelny zapach, ale również niezwykła moc wyjątkowych składników: w postaci witamin z grupy B, C, A oraz kwasów owocowych. Dlaczego o tym wspominam?
 Ponieważ produkty, które zawierają w swoim składzie różę są mieszaniną różnych składników, które często potrafią uczulić!
Co zatem zawiera żel Magic Rose?
 Aqua/Water, Sodium Lauroyl Methyl Isethionate, Cocamidopropyl Betaine, Sodium Methyl Oleoyl Taurate, Lauryl Glucoside*, Coco-Glucoside*, Glycerin, Phenoxyethanol, Benzoic Acid, Sodium Chloride*, Hydroxypropyl Guar, Propylene Glycol, Viola Tricolor Extract*, Malva Sylvestris (Wild Mallows) Extract*, Arctium Lappa (Burdock) Root Extract*, Sambucus Nigra (Black Elderbeery) Extract*, Rosa Damascena Flower Extract*, Saccgaride Isomerate*, Panthenol, Parfum, Citronellol.

* składniki pochodzenia naturalnego


Żel mimo wygodnego opakowania z pompką, ma też bardzo gęstą konsystencję, przez co jest niesamowicie wydajny. Słabo się pieni, nie podrażnia oczu i co najważniejsze, nie pozostawia wrażenia ściągniętej skóry. Cera jest gładka, oczyszczona i miękka w dotyku. Nie zauważyłam jakiejś diametralnej poprawy kondycji mojej skóry, ale warto pamiętać, że pielęgnacja twarzy jest wieloetapowym i długoterminowym procesem! Sam żel to tylko niewielki ułamek naszej pracy, jaką powinnyśmy wykonywać każdego dnia, aby nasza skóra wyglądała świeżo i promiennie.

Pojemność: 200 ml.
Cena: 16,99 zł.


8 komentarzy:

  1. Moja ulubiona seria od Evree to właśnie ta różana :))

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo popularny jest tonik z tej linii a żel widzę pierwszy raz, chciałabym go poznać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tonik też posiadam w swojej kolekcji :)

      Usuń
  3. Nie lubię, gdy żel słabo się pieni.

    OdpowiedzUsuń
  4. Z tej serii mam krem ale nie używałam a żeli mam taki zapas że nie kupuję kolejnych.

    OdpowiedzUsuń
  5. Unikam tej serii po doświadczeniach z tonikiem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tonik z tej serii niestety mnie nie zachwycił, ale może żel jest lepszy? :)

    OdpowiedzUsuń