13.10.2014

Z kuchni na salony...




... a ściślej rzecz ujmując, salony kosmetyczne i spa. Kawa, herbata, kakao to już nie tylko popularne napoje, którymi raczymy się na co dzień, ale też chętnie stosowane przez profesjonalistów surowce kosmetyczne. Ich zastosowanie w kosmetyce jest tak szerokie, że można by śmiało napisać książkę na ten temat. Spróbuję więc w dużym skrócie podsumować dzisiaj walory terapeutyczne i właściwości upiększające jednego z nich.


Od pewnego czasu kawa robi zawrotną karierę, wykraczając poza brzeg filiżanki... Jej popularność wynika jednak nie tylko z zawartości kofeiny. Cudowne brązowe ziarenka poprawiają również koncentrację, wprowadzają w dobry nastrój, niwelują zmęczenie i spowalniają proces fotostarzenia skóry.

Postanowiłam to sprawdzić na przykładzie kostki do masażu Massage Bar, którą otrzymałam od Full Mellow:


Kostka jest wielkości standardowego mydła - 80 g.



Jej główną zaletą jest jednak naturalność składników, które pod wpływem ciepła dłoni i słońca zaczęły się lekko rozpuszczać już na sesji fotograficznej. :)
Ciekawy efekt tworzą również zatopione w całości ziarenka kawy:


Są mega aromatyczne!!!

Przejdźmy jednak do samego masażu:

Zabieg spa wykonywałam na moich nogach. Był on bardzo przyjemny i odprężający, ale czy łatwy i wygodny?? Nie do końca.
Masując ciało, kostka wręcz rozpuszczała mi się w dłoni (pod wpływem ciepła), przez co robiła się bardzo śliska i trudna w utrzymaniu. 

Po trzech masażach wyglądała następująco:


Zużycie nie jest ogromne, ale mam wrażenie, że i tak większość została na moich dłoniach.

Muszę jednak przyznać, że nawilżenie ciała było spektakularnie mocne!!! Skóra była pachnąca, ale też tłusta jeszcze następnego dnia! 



15 komentarzy:

  1. Ciekawil mnie ten produkt, ale wydaje się mało praktyczny..

    OdpowiedzUsuń
  2. Hm na moje oko mało wydajny a te ziarnka kawy pomimo, że wyglądają świetnie mnie nie przekonują. Nie kupię.

    OdpowiedzUsuń
  3. kusząca, ale chyba rzeczywiście mało wydajna ta kostka:)

    OdpowiedzUsuń
  4. ciekawią mnie takie kostki :) faktycznie aplikacja może być kłopotliwa :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale fajnie te ziarenka wyglądają! Ale niewygoda w stosowaniu nie kusi

    OdpowiedzUsuń
  6. Wygląda nieźle ale te ziarna... I skoro piszesz, że używanie nie było zbyt wygodne to sobie odpuszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kocham tego typu produkty <3 Do tej pory wymęczyłam chyba wszystkie rodzaje z Lusha, ale widzę, że i za tą firmę trzeba się zabrać ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. wygląda ciekawie tylko szkoda, że nie jest jakoś inaczej pomyślana - żeby nie rozpływała się w dłoni

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Powinien być inaczej przemyślany.

      Usuń
  9. Takie mocne nawilżenie to ja lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  10. miałam podobne cudo z Orientany, tez niesamowicie nawilżało skórę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Gdyby nie to rozpływanie w dłoni to byłby w pełni fajny produkt. Mimo wszystko kusi mnie strasznie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. wygląda na całkowicie niepraktyczny, ale zapach musi być fantastyczny :)

    OdpowiedzUsuń