27.02.2017

Chwila przyjemności dla Twojej twarzy z Garnier Moisture + Aqua Bomb


Jako osoba nader podatna na blogowe sugestie, decyzje o zakupie danych kosmetyków staram się przepuszczać przez gęste sito racjonalizacji. Efekty odwodzenia samej siebie od zakupowych zachcianek wypadają różnie, z niewielką przewagą na rzecz opcji rezygnacji. Całe szczęście, kobieca intuicja nie pozwoliła mi odpuścić maseczki do skóry odwodnionej Moisture + Aqua Bomb od Garniera.


 Linia: Garnier Skin Naturals
Rodzaj: maska kompres w płacie 
Działanie: super nawilżenie, odświeżenie i wygładzenie
 Przeznaczenie: skóra sucha
Pojemność: 32 g
Cena: ok. 8-10 zł. 
Składniki: Aqua/Water, Propylene Glycol, Glycerin, Alcohol, p-Anisic Acid, Dipotassium Glycyrrhizate, Glyceryl Acrylate/Acrylic Acid Copolymer, Hamamelis Virginiana Leaf Water/Witch Hazel Leaf Water, Hydroxyethylcellulose, Limonene, Mannose, Methylparaben, PEG-40 Hydrogenated  Castor Oil, Phenoxyethanol, Potassium Hydroxide, Potassium Sorbate, Propylparaben, Punica Granatum Fruit Extract, PVM/MA Copolymer, Sodium Benzoate, Sodium Hyaluronate, Sorbic Acid, Sorbitol, Xanthan Gum, Parfum/Fragrance.
Powyższy skład jest trochę kontrowersyjny... Alkohol i parabeny na pewno nie pomogą nam w poprawie stanu naszej cery. Jednak całe szczęście oprócz nich są również nieco przyjemniejsze składniki:
* hydrolat z liści oczaru - działa ściągająco, łagodząco i antybakteryjnie, promuje gojenie i regenerację podrażnionej skóry, reguluje pracę gruczołów łojowych, zmniejsza produkcję sebum, a tym samym wspomaga walkę z wolnymi rodnikami i przedwczesnymi oznakami starzenia.
* wyciąg z owocu granatu -  silny utleniacz, który zawiera witaminy i sole mineralne. Działa przeciwbakteryjnie, uelastycznia skórę i spowalnia utratę kolagenu.


  Jak to działa?

Materiał z nasączonymi aktywnymi składnikami bezpośrednio przylega do naszej cery, dzięki czemu wymiana powietrza jest ograniczona, a składniki mogą przeniknąć do najgłębszych warstw skóry przynosząc lepsze i bardziej widoczne rezultaty.
Ponadto maski w płacie są zdecydowanie przyjemniejszą i wygodniejszą opcją dla tradycyjnych maseczek.


Po takim zabiegu skóra staje się przyjemnie gładka i miękka. Jest odżywiona, rozjaśniona, a przede wszystkim dobrze nawilżona. Oczyszczenia porów nie zauważyłam, ale warto wspomnieć, że producent nie obiecuje nam takich efektów. Z działania maski Garnier Moisture + Aqua Bomb jestem bardzo zadowolona i z pewnością sięgnę po nią ponownie.
 
Z czystym sumieniem mogę entuzjastycznie oznajmić, że jest to produkt godny uwagi! 

29 komentarzy:

  1. Oooo zwrócę uwagę ! Właśnie wybieram się na małe zakupy :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakoś te maski mnie do siebie nie przekonują, kilka razy zawiodłam się na tej marce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja również, ale akurat ta maseczka się u mnie sprawdziła :)

      Usuń
  3. W blogosferze można spotkać zupełnie sprzeczne opinie na temat tych masek, jednak mnie one od początku ciekawią i mam jedną w zapasie, zieloną :) zobaczymy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też to zauważyłam, dlatego początkowo byłam do niej sceptycznie nastawiona...

      Usuń
  4. W sumie sama nie wiem czy chcę je próbować. Czytałam tak różne opinie że już naprawdę nie wiem :). Teraz chyba w rossmann są na promocji to może się skuszę :) najwyżej będę zła :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Dużo szumu wkoło tej maseczki, a podobno nic rewelacyjnego...

    OdpowiedzUsuń
  6. this seems like an interesting product. Face masks can be so relaxing.

    https://modaodaradosti.blogspot.ba/

    OdpowiedzUsuń
  7. uwielbiam wszelkiego rodzaju maseczki <3

    http://kataszyyna.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja uwielbiam maski w płachcie, jednak zawsze wybieram te azjatyckie i nie próbowałam Garnierowskiej :)

    NOWY POST lailaszaranek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Mnie ta maska nic nie zrobiła...

    OdpowiedzUsuń
  10. Zastanawiałam się nad nią ostatnio, ale po Twojj recenzji mogę śmiało po nią sięgnąć :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. sporo już o niej czytałam, może się skuszę i wypróbuję. :)
    http://zatrzymacchwileulotne.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  12. Zaciekawiła mnie ta maseczka :)

    https://fasionsstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Takiej jeszcze nie robiłam, ciekawa jestem jak moja cera zareaguje na kolejny produkt Garniera. :p A że z moim chłopakiem uwielbiamy maseczki to czemu by nie spróbować.

    Pozdrawiam, Olivia
    http://dalilahome.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Słyszałam o niej mnóstwo pozytywnych opinii :) Muszę ją wypróbować!
    http://gingerheadlife.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Muszę się za nim zakręcić :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Właśnie poszukiwałam jakichś dobrych maseczek. Rozejrzę się za nią.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jeszcze nigdy produkty z Garniera mnie nie zawiodły! Maseczkę jak najbardziej przetestuje :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Produkt wygląda bardzo zachęcająco! Po twojej recenzji mam zamiar kupić taką maskę *.*
    Świetny blog ;* Co powiesz na wspólną obserwację? :))
    http://aaabydidi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam Twojego bloga!
    Obserwuję i liczę na rewanż :)

    Za komentarz do posta odwdzięczam się trzema komentarzami :)

    http://www.sandrakopko.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam maski Garniera. Tej akurat nie miałam, ale reszta bardzo dobrze się sprawdza ;)
    Bardzo dobrze napisany post. Pozdrawiam :)
    Mój blog ♥ Serdecznie zapraszam !

    OdpowiedzUsuń
  21. Chętnie się na nią skuszę. Jestem ciekawa jak się u mnie spisze :)

    OdpowiedzUsuń