30.05.2017

Zapach domu... - moje nowości Kringle Candle



Dzisiaj wszystko co związane z urodą odstawiam na bok! Jest bowiem kilka rzeczy, które cieszą jeszcze bardziej niż rozprawianie o powyższym. Do nich z pewnością zaliczyć mogę dobry zapach. Zapraszam więc na post, w którym przedstawię Wam moje nowości od Kringle Candle.




AQUA - Gdybym miała dzielić daylighty na damskie i męskie, ten byłby zdecydowanie w tej drugiej grupie. Zapach jest bardzo delikatny i ulotny, jak powietrze na plaży wieczorem... Czuć w nim wilgoć oceanu, namiętność oraz lekką nutę męskich perfum. Całość komponuje się niezwykle świeżo i subtelnie. Czuć wolność!


ESPRESSO CREMA - kilka razy w życiu podchodziłam do ,,kawowych" świec i niestety, ale ta jest najgorsza. Bardzo chemiczna, dusząca i przytłaczająca. Wiele z Was z pewnością przyprawi o migrenowy ból głowy...


SPELLBOUND - Już dawno żaden zapach tak mnie nie intrygował. Słodycz i relaks, to chyba jedyne skojarzenia, które przywołuje mi na myśl ten aromat.


COCONUT PINEAPPLE - Namiętność, plaża, kokosy, wyspa... Zdecydowanie zgadzam się z opisem producenta. Jestem zachwycona tym zapachem! Jest słodki, ale nie duszący... Czuć w nim słońce, olejek do opalania, morskie powietrze i urlop... Wszystko z czym kojarzą mi się idealne wakacje!



MANGO - Ten zapach nie ma nic wspólnego ze wszystkimi poprzednimi. Jest za to łatwym kąskiem dla wszystkich, którzy kochają owoce tropikalne. Miałam w życiu wiele świec o zapachu mango, bo to jeden z moich ulubionych owoców, 
ale żadna z nich nie pachniała tak realnie, tak soczyście!


A jak wygląda Wasza przygoda z Kringle Candle? Jeśli znacie - koniecznie napiszcie o swoich ulubieńcach! Chętnie poczytam. :)


7 komentarzy:

  1. Muszę kupić w końcu któryś z tych wosków :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Spellbound najbardziej mnie zainteresował :)

    OdpowiedzUsuń

  3. ESPRESSO CREMA będę omijać szerokim łukiem bo jestem migrenowcem... Mango mogłabym przytulić :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam ten wosk MANGO i jest bajeczny :)! Uwielbiam Kringle. Ostatnio sprawiłam sobie dużą świecę Hot Chocolate, czyli mój ulubiony zapach tej marki :). Kusi mnie COCONUT PINEAPPLE, będę musiała powiększyć moje woskowe zapasy o ten wariant.
    Pozdrawiam serdecznie, Karolina z bloga http://karlin91.blogspot.com.

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam ich świece i woski! Niestety moge go tylko kupic gdy jestem w Gdańsku, u mnie w miescie sa tylko te od Yankee i wood wicka ale tez Ci je polecam! Buziaki

    Caiawichowska

    OdpowiedzUsuń