09.01.2019

Bo naszym priorytetem jest czas i skuteczność! Garnier Moisture+ Aqua Bomb




Dzień, zwykle już od pierwszych chwil po ostrym dźwięku budzika, niesie ze sobą wiele wymogów. Przygotowanie śniadania, kawa, odprowadzenie dziecka do szkoły, wyprowadzenie psa, wybranie się do pracy, zapłacenie rachunków, zrobienie zakupów... Zaległości i sprawy, które trzeba załatwić ,,na wczoraj". 
Wieczór często wcale nie wygląda lepiej. Późny powrót, zmęczenie i obowiązki domowe. Wydaje się, że trudno wygospodarować chwilę tylko dla siebie, gdy ciągle ktoś o coś pyta, czegoś chce i w dodatku często jeszcze dzwoni telefon i przychodzą wiadomości.
 I właśnie wtedy należy pomyśleć, że czas zwolnić... 


Jak mówią badania rynku wykonane przez jedną z firm, naszymi priorytetami są w głównej mierze czas i skuteczność, 
być może dlatego tak chętnie inwestujemy w zabiegi medycyny estetycznej i wysokiej jakości produkty do.... 
...pielęgnacji domowej!
Tak, dobrze słyszycie! Kupując regularnie maseczki do pielęgnacji twarzy, wbrew pozorom wydajemy na nie równowartość jednego profesjonalnego zabiegu wykonanego w salonie kosmetycznym.
Skąd więc taki wybór? Powody są prozaiczne: wspomniany brak czasu, łatwość i wygoda w stosowaniu.


Moją ulubioną maseczką, którą używam systematycznie już od ponad roku jest Moisture+ Aqua Bomb od Garniera.

 Moisture + Aqua Bomb to maska na tkaninie ze 100 % włókna celulozowego, które idealnie przylega do konturów twarzy. Maseczka ma za zadanie nawilżyć, wygładzić, ujędrnić i nadać skórze blasku. 
Krótko mówiąc stanowi ekwiwalent tygodnia nawilżania w jedyne 15 minut
 Nasączona jest ona składnikami naturalnymi (wyciąg z granatu), kwasem hialuronowym i serum nawilżającym.
 Pełny skład podaję poniżej:
Aqua/Water, Propylene Glycol, Glycerin, Alcohol, p-Anisic Acid, Dipotassium Glycyrrhizate, Glyceryl Acrylate/Acrylic Acid Copolymer, Hamamelis Virginiana Leaf Water/Witch Hazel Leaf Water, Hydrogenated Starch Hydrolysate, Hydroxyacetophenone, Hydroxyethylcellulose, Limonene, Mannose, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Phenoxyethanol, Potassium Hydroxide, Potassium Sorbate, Punica Granatum Fruit Extract, PVM/MA Copolymer, Sodium Benzoate, Sodium Hyaluronate, Sorbic Acid, Xanthan Gum, Parfum/Fragrance.

Jakie wrażenia?
 
  Jak to bywa w przypadku masek jednorazowych, efektów cud ciężko jest się dopatrzeć po jednej aplikacji i wiadomo, że trzeba postawić na regularną pielęgnację, żeby móc odnieść się do obietnic producenta. To co udaje się zauważyć, to bardzo silne nawilżenie, odświeżenie i rozjaśnienie cery.
 
Nie odczuwamy tutaj dyskomfortu, w postaci przesadnego ściągnięcia skóry, właściwie nie ma go wcale!
Skóra jest miękka, napięta i wygładzona. Więcej nie oczekuję, bo takie było właśnie jej główne przeznaczenie.

Cena: ok. 8 zł.


4 komentarze:

  1. Całkiem przyjemna maseczka!
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam ją w zapasach. Zobaczymy czy będzie jakiś efekt.

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię ten firmę, więc gdy ją spotkam to kupuję! :D

    https://weruczyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń