14.04.2019

Body Friends, czyli kultowe balsamy do ciała marki Resibo



Gdybym zapytała Was o serię, która na polskim rynku kosmetycznym wygenerowała w minionym roku największe zainteresowanie to jestem pewna, że większość z Was wytypowałaby markę Resibo [KLIK].
Polska marka kosmetyków, które powstają na bazie naturalnych, specjalnie wyselekcjonowanych surowców są wręcz stworzone z myślą o bezpieczeństwie dla skóry. Ich pierwszym punktem wyjścia był olejek do demakijażu twarzy, następnie krem pod oczy, krem ultranawilżający, tonik oraz płyn micelarny. Balsamy do ciała pojawiły się w późniejszym etapie, ale za sprawą nieprzerwanej rekomendacji dziewczyn z kanału MarKa [KLIK], to właśnie te produkty z asortymentu firmy postanowiłam wypróbować jako pierwsze.


Cena 139 zł (w zestawie) za dwa 200 ml. balsamy powala na kolana, ale biorąc pod uwagę, że są to produkty polskie, 
w 100% wegańskie i w ponad 98% naturalne, po części tłumaczy tak wysoką kwotę, którą należy za nie zapłacić.



Specjalistyczny balsam wyszczuplający [KLIK] - balsam z ekstraktem z Tisochrysis lutea, małej algi o wielkiej mocy oraz całą gamą składników ujędrniających i nawilżających. 
Działanie: wyszczuplające i antycellulitowe  
 
Kluczowe składniki: ekstrakt z jednokomórkowej algi Tisochrysis lutea (Plankton Extract), zimnotłoczony olej chia, masło mango, olej abisyński, olej winogronowy, olej makadamia, olej sezamowy, olej kukurydziany, olej słonecznikowy, 
witamina E.

Pełny skład: Aqua, Cetearyl Alcohol*, Glycerin, Propanediol, Isoamyl Laurate*, Glyceryl Stearate Citrate*, Salvia Hispanica Seed Oil, Mangifera Indica Seed Butter, Crambe Abyssinica Seed Oil, Vitis Vinifera Seed Oil, Coco Caprylate/Caprate, Cetyl Esters, Propanediol Dicaprylate, Caprylic/Capric Triglyceryde, Plankton Extract, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Sesamum Indicum Seed Oil, Helianthus Annuus Seed Oil, Olea Europaea Fruit Oil, Zea Mays Oil, Tocopherol, Glyceryl Caprylate, Biosaccharide Gum-1, Xanthan Gum, Sodium Phytate, Citric Acid, Dehydroacetic Acid, Benzyl Alcohol, Parfum, Limonene, Linalool.

 * składniki z certyfikatem naturalności

Cena: 89 zł

 Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona lekkością tego kosmetyku. Balsam z łatwością rozprowadza się po skórze,
 szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej powłoki. Już chwilę po aplikacji można włożyć ubranie bez obawy o jego zabrudzenia, stąd z powodzeniem można go aplikować w porannej pielęgnacji.
 Świetnie nawilża i wygładza skórę, pozostawiając ją aksamitną i delikatną w dotyku.
Działania wyszczuplającego i antycellulitowego raczej bym się tutaj nie spodziewała. Dwustu mililitrowa tuba starczyła mi na około dwa tygodnie użytkowania, a w tak krótkim czasie trudno o spektakularne efekty. Zresztą bądźmy realistami... za szczupłą sylwetkę i brak cellulitu odpowiada głównie dieta i styl życia jaki prowadzimy, a nie kosmetyki pielęgnacyjne.


Odżywczy balsam do ciała [KLIK] - balsam z ekstraktem z miodunki plamistej oraz całą gamą składników odżywczych, nawilżających i ochronnych.
Działanie: nawilżające i ujędrniające.

 Kluczowe składniki: wyciąg z miodunki plamistej, olej monoi, olej kukui, masło shea, olej migdałowy, olej abisyński, D-Panthenol.

Pełny skład: Aqua, Glycerin, Cetearyl Alcohol*, Propanediol, Isoamyl Laurate*, Coco Caprylate/Caprate*, Glyceryl Stearate Citrate*, Aleurites Moluccana Seed Oil, Butyrospermum Parkii Butter, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Cetyl Esters, Caprylic/Capric Triglyceride*, Cocos Nucifera Oil, Crambe Abyssinica Seed Oil, Pulmonaria Officinalis Extract, Gardenia Tahitensis, Flower Extract, Panthenol, Tocopherol, Sodium Phytate, Glyceryl Caprylate*, Xanthan Gum, Citric Acid, Dehydroacetic Acid, Benzyl Alcohol, Parfum, Linalool, Hexyl Cinnamal, Citronellol Coumarin, Limonene, Amyl Cinnamal, Anise Alcohol.

 * składniki z certyfikatem naturalności

Cena: 59 zł 

I choć zabarwienie tego produktu jest zupełnie inne niż w przypadku specjalistycznego balsamu wyszczuplającego, to jego konsystencja jest niesamowicie podobna. Produkt jest lekki, z łatwością rozprowadza się po skórze 
i błyskawicznie się wchłania, nie pozostawiając przy tym tłustej powłoki. 
Fantastyczny jest tutaj również delikatnie kokosowo - kwiatowy zapach, który utrzymuje się na skórze przez długie godziny po aplikacji. Według producenta jest to gardenia tahitańska, według mnie tropikalny raj nad iście krystaliczną wodą.
Z przykrością muszę stwierdzić, że ten balsam zbyt długo czekał na swoją kolej!
 Nie przepadam za produktami naturalnymi, które zwyczajnie mi nie służą i nie wyróżniają się swoimi zapachami, 
tutaj jest jednak inaczej! 
Właściwie od pierwszego użycia poczułam, że skóra jest jedwabiście gładka, miękka i nasycona olejkami
Po tygodniu systematycznego użytkowania, zaczynam rozumieć zachwyt nad fenomenem tego produktu, choć wciąż uważam, że wysoka cena pozostawia wiele do życzenia.



Znacie markę Resibo? 
Mieliście już okazję wypróbować oferowane przez nią kosmetyki? 

Czekam na Wasze komentarze i polecenia. :)


4 komentarze:

  1. Miałam już jeden balsam Resibo,chętnie do niego wrócę mimo ceny. Moja skóra go najlepiej toleruje :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnóstwo pozytywnych opinii czytałam o produktach Resibo, ale jeszcze niczego nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam chęć wypróbować jeszcze olejek do demakijażu.

      Usuń
  3. Sporo czytam o kosmetykach Resibo, jednak sama nie miałam jeszcze okazji korzystać- co tu dużo mówić, cena lekko powala;/
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    OdpowiedzUsuń